Sanatoria

W Ciechocinku, gdzie Dom Zdrojowy jest …

W Miłomłynie, gdzie czas miło płynie…

W Połczynie Zdroju, Augustowie, Białowieży, Supraślu …

byłam. Niebawem podzielę się wrażeniami.

Dla tych, którzy już dziś szukają miejsca na relaks i rehabilitację polecam Hotel Miłomłyn Zdrój Medical Spa & Vitality Mazury.

 

Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy w Ciechocinku to kolejne miejce, do którego wysłał mnie na rehabilitację Narodowy Fundusz Zdrowia. Jechałam z duszą na ramieniu, bo przeczytałam nieprzyjazne komentarze w internecie. Na moje szczęście, opinie te okazały się nieprzystające do rzeczywistości !

Rzeczone Sanatorium położone jest w centrum miasta. W pobliżu mamy różne sklepy, aptekę, drogerię, warzywniak. Niedaleko jest park, bliżej Kapliczka. Pokoje są czyste, paleta zabiegów dla osób chorych na Devica duża, jedzenie smaczne. Na specjalną prośbę można dostać dietę bezglutenową. Często odbywają się tu prowadzone np. przez fizjoterapeutów wykłady. Warto z nich skorzystać. Dobrze zorganizowany jest basen. Zatrudnieni pracownicy ( wszystkich szczebli ) są bardzo uprzejmi.

Także, jeśli ktoś nie oczekuje standardu jak w Spa dr Ireny E. , będzie zadowolony.

Sprawdzone przepisy

Znana angielska dietetyczka Gillian McKeith uczy pewnej logistyki w kuchni. Polega ona na  planowaniu posiłków, gospodarnym podchodzeniu do produktów, które mamy i wykorzystywania ich w taki sposób, by nie marnować żywności.

Dla przykładu – gotujemy kaszę jaglaną ( lub gryczaną, komosę ryżową itd. ) i wykorzystujemy połowę do obiadu, zaś druga połowaczeka na śniadanko następnego dnia. Wtedy ją podgrzewamy i dodajemy własnoręcznie zrobione musli, łyżkę miodu, jogurt naturalny. Samo zdrowie. Taki naddatek kaszy można wykorzystać do pysznych placków ( mleko, jajo, mąka – którakolwiek bezglutenowa – można dodać jabłko, banana, odrobinę soli i cukru ). Można zrobić pastę – dodać do niej tuńczyka, suszone pomidory z oleju, oliwki i co tylko wpadnie w rękę.

 

Obrazy

 

IMG_0361

Dla zachowania higieny psychicznej warto znaleźć sobie zajęcie, które będzie nas relaksować i zajmować nasze myśli. Jedną z możliwości jest zajęcie się pracami plastycznymi. Ja maluję, rysuję, szkicuję itd. Dla mnie to nie jest hobby „wzamian”, ale takie, któremu oddaję się od wielu, wielu lat.

Witam

 

Niniejszą stronę pragnę zadedykować wszystkim chorym na chorobę Devica oraz im bliskim.

Poraz pierwszy pomyślałam o konieczności stworzenia tej strony, gdy po usłyszeniu diagnozy nie mogłam znaleźć zbyt wielu informacji na temat tej choroby. Żałowałam, że chorzy na Devica nie mają „miejsca”, w którym mogliby odnaleźć interesujące informacje i podzielić się swoimi doświadczeniami. Dlatego też pomyślałam o możliwości dodawania komentarzy pod treściami zawartymi na stronie. Bardzo zachęcam do korzystania z nich.

Myślę również o tych, którzy są na początku drogi. Którzy wciąż mają szansę na postawienie prawidłowej diagnozy i podjęcie właściwego leczenia. Ja niestety szansy tej zostałam pozbawiona i obecnie jestem osobą niepełnosprawną ( często korzystam z laski ). Nie mogę przesądzać, że to właśnie przez niewłaściwe leczenie moja choroba tak się posunęła, niemniej jednak nie mogę tego wykluczyć. Tak, czy inaczej, mam duże doświadczenie. Przeszłam niewłaściwą diagnozę, leczenie Betaferonem, przeszłam chemioterapię, parę razy uczyłam się na nowo chodzić. Pragnę, by ta wiedza i doświadczenie, pomogły choć jednej osobie. By dostała ona szansę na właściwe leczenie.

Składam też podziękowania wszystkim tym, którzy żyją z osobami chorymi. Wiem, że to również dla Was jest trudna sytuacja. Że Wy też musieliście zreorganizować swoje życie, zmienić plany. Że spadły na Was nowe obowiązki. Myślę o moich i Waszych : współmałżonku, dziecku/dzieciach, rodzicach, teściach, rodzeństwie, przyjaciołach… Chylę przed Wami czoło.

Chcę również przekonać Was, że pomimo choroby, można spokojnie i szczęśliwie żyć. Tyle, że w to szczęście trzeba włożyć trochę pracy.

                                                                                                         Owocnej lektury !